Ząbki, ząbki, a Hania od kilu dni drze się na widok jedzenia. Ledwo zje 160 ml mleka rano, w południe zaledwie kilka łyżeczek obiadku, po południu 150 ml kaszki i na noc znów 180 mleka. Nawet ukochane chrupki pociumka, pociumka i zostawia. Zgrrroza, bo dotychczas jadła dwa razy więcej. Wszystko muszę podawać przez butelkę, bo na widok łyżeczki dostaje spazmów.
Martwię się i każde karmienie to teraz taki stres, że hej.
Dziś wracamy do domu i zobaczymy, czy sytuacja się unormuje, bo boję się, że dziecię zagłodzi mi się na śmierć.
I pytanie, do Was, Szanowne Mamy: wasze maluchy miały taki jadłowstręt przy ząbkowaniu? U Hani wykluwają się cztery zęby na raz (widać pod dziąsłami) i poza brakiem apetytu, nie ma innych objawów - ani gorączki, ani biegunki, gardełko czyste.
Martwię się, bo Hania to od urodzenia drobina i nie chcę, żeby spadła z wagi.
Odczekać kilka dni, czy lecieć do lekarza?
Kup Jej tran dla dzieci, i bobodent.
OdpowiedzUsuńBobodent jest przeciwbólowym żelem na ząbki, a tran wspomaga apetyt niejadka ;)
Na Miśka podziałało ;)
U nas przy ząbkowaniu zawsze następuje spadek apetytu. Jak widziałam, że dzieciuch mocno się męczy z bólem to dawałam czasem jednorazowo paracetamol przeciwbólowo bo niestety żele przy Emilii nie pomagały w ogóle a przy Fabianku czasem pomaga Dentinox...
OdpowiedzUsuńCo do wizyty u lekarza powiem tak - czasem lepiej poczekać i zobaczyć co się będzie działo ale jeżeli coś nas naprawdę martwi to myślę że trzeba iść do pediatry i się uspokoić :) Nawet jeżeli lekarz nam powie, żeby zjawić się znowu za kilka dni ;)
UsuńNam pediatra powiedziała, że tran można dawać dzieciom dopiero powyżej 3 roku życia. Na opakowaniu tranu dla dzieci pisze, że można podawać dzieciom powyżej 6 miesiąca życia więc lepiej upewnić się u pediatry jak to jest :)
OdpowiedzUsuńDzięki za pomoc, Dziewczyny :)
OdpowiedzUsuńSmarujemy Dentinoxem, ale jakoś nie widzę rezultatów.
Pomyślę nad tym tranem jeszcze :)
Jak do końca przyszłego tygodnia apetyt nie wróci, to udamy się do naszej pani doktor. Dla świętego spokoju.
Współczuję,biedna malutka:/
OdpowiedzUsuń