Pogoda pomału się poprawia, chociaż jak na tę porę roku i tak jest dość zimno.
Wczoraj wybraliśmy się do kina na bajkę pt. "Dzieciak rządzi". Bajka bardzo na czasie, bo o chłopcu który ma małego braciszka ;)
Bajka zabawna, a zakończenie tak wzruszające, że polykalam łzy...
Dziś natomiast z uwagi na lepszą pogodę, po śniadaniu wybraliśmy się na Plażę Miejską na majówkowy festyn. Świeciło słonko, ale niestety bardzo mocno wiał wiatr, co sprawiło, że było bardzo zimno. To jednak dzieciakom nie przeszkadza i Hanulka korzystała z festynowych atrakcji- dmuchanych zamków, kolorowanek, łowienia rybek czy malowania twarzy. Brała też udział w zadaniach organizowanych przez Straż Miejską i jako nagrodę dostała naklejkę i odblask w kształcie wiewiórki. Razem z tatą przepłyneli się też policyjną motorówką. Ja i brzuszek woleliśmy zostać na lądzie.
Atrakcje zakończyliśmy na placu zabaw, gdzie Hanula spotkała koleżankę z przedszkola, więc radości było co nie miara :)
Teraz tata ppojechał niestety do pracy, a my odpoczywamy po obiadku i oglądamy Pippi w telewizji.
We wtorek czeka nas kolejna wizyta u naszego ginekolga. Jesteśmy też już po badaniach prenatalnych, lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku. Wstępnie określił też płeć Maluszka :) Zobaczymy co we wtorek powie nasz lekarz:)







