Na żywo okazało się, że wózki, które mi się podobają są słabej jakości (a to szok przy cenie niektórych), a na dodatek przy moim wzroście (160 cm) wyglądam jak dziecko bawiące się w mamę ;)
W końcu wylądowaliśmy w hurtowni, w której 6 lat temu kupiliśmy wózek dla Hani. Hurtownia zmieniła miejsce, ale za to obsługiwał nas Pan, który 6 lat temu sprzedał nam wózek dla Hani :)
Nasz wybór padł na wózek 3w1 Tutek Grander Lift, a co najśmiejszniejsze chciałam ten wózek kupić właśnie 6 lat temu, ale jednak kupiliśmy wówczas Bexę. Nasz wózek to oczywiście nowy model, a nie z 2011 :)
Nasz wózek ma wszystko, co chciałam i przede wszystkim jest lekki, zwrotny i stabilny. Wizualnie też mi się bardzo podoba, bo jest bardzo zgrabny i w moich ulubionych kolorach :) Więcej o wózku można poczytać na stronie producenta (stamtąd też zdjęcie):
Mam nadzieję, że Maluszkowi też się spodoba i nasz synek będzie chętnie w nim jeździł. Hanula uwielbiała spacery w wózku i bardzo miło wspominam nasze codzienne spacery, mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie.
W kolejnym poście napiszę co tam mamy już w wyprawce dla synka. Muszę obfotografować na pamiątkę :)
