Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6 miesięcy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 maja 2012

Pełzaczek





Update z godz. 20:21

Nie ma to jak wyprać całej tony ubranek z... zaplątanym kawałkiem kupsztala :/

poniedziałek, 21 maja 2012

Zębuszka

Do Hani przychodzi nie Wróżka Zębuszka, ale Babuszka Zębuszka, ponieważ ząbki wykluwają się zawsze, kiedy przyjeżdza do nas Babcia I. Tym sposobem dziś rano przywitaliśmy górną, lewą jedynkę. Hanula męczyła się całe wczorajsze popołudnie. W nocy biedula budziła się co chwilę, więc wychodzenie górnych ząbków jest rzeczywiście o wiele boleśniejsze.

Teraz śpi mój mały prawie-już-kasownik. Ostatnio zaczęła zasypiać na prawym boczku. Po mnie to ma ;)


Ciężko w to uwierzyć, ale za 10 dni Hanula skończy... 7 miesięcy... (aaaaaaa!!!!!!)

PS. Hania w foteliku siedzi tylko do zdjęcia ;) Właściwie prawie jej nie sadzamy, choć powoli zaczyna sama kombinować, tj. łapie się różnych rzeczy i podciąga do siedzenia kombinator mały ;)





wtorek, 8 maja 2012

Notka o głodomorku

Hania od ponad miesiąca je "dorosłe" jedzonko.
Uwielbia kaszkę z bananami, szpinak z ziemniakami i deserki owocowe. Nie cierpi marchewki i zupki jarzynowej. Sama otwiera dziubek i zgarnia jedzonko z łyżeczki. Póki co jedne słoiczek dzielimy na dwa dni, chociaż czasem głodomorra jest tak wielka, że Hania zjada całą zawartość.
Ostatnio nawet coraz mniej się brudzimy, tak sprawnie nam już idzie ;)


PS. Rozszerzenie haninej diety zbiegło się z moim dość niespodziewanym pójściem do szkoły. Na początku było dużo stresu, czy Hania wytrzyma ileś tam godzin bez Mamy i cyca, ale jest okazało się, że Malutka ślicznie je i bardzo chętnie zostaje z kimś innym niż Mama. Tak poza tym, Hania jest (odpukać) bardzo pogodną dziewczynką, czasem nawet małą kokietką ;) Śmieje się całymi dniami i jest tak rozkosznie słodka, że muszę zęby zaciskać, żeby tego słodziaka nie zjeść ;)))

A co do śmiechu, to tu mały przykład:



PS2. Jakoś nie umiem odnaleźć się w nowej wersji bloggera, a dodawanie notki trwa u mnie 100 razy dłużej.

PS3. Ostatnio krucho u mnie z czasem i ogólnie wyrabianiem się. Hania wkroczyła w taką fazę, że ciężko (poza łóżeczkiem) zostawić ją samą. No i oczywiście, bawi się sama, ale tylko wtedy, kiedy jestem obok. Wychodzę z pokoju i już zaczyna się mamamamama i stękanie. Więc ostatnio ledwo się wyrabiam hehe. A na dodatek nasza Hania ustaliła sobie pobudki na 5:30 w porywach do 6:00, więc chodzę z lekka nieprzytomna. Z Malutką jestem właściwie cały czas sama, więc czasem bywa ciężko, tym bardziej, że zaczęłam szkołę, zaraz egzamniny i prace do pisania. Ciężko się wyrobić, ciężko.

niedziela, 6 maja 2012

Jestem, jestem ;)

Spora przerwa. I się nazbierało tak, że aż nie ogarniam...

Hanulkowe nowości to:

- od wczoraj mówi Mama
- jak się czegoś złapie to prawie siada
- pełza
- rozmawia po swojemu już całkiem poważnie
- pięknie je kaszki, obiadki i deserki ze słoiczków
- sama ;) pije wodę z butelki
- chywa wszystko, co znajduje się w zasięgu jej rączek

Dawno nie było zdjęć, więc voila!



31 kwietnia Hania skończyła pół roczku. Szok.


PS. W pewnym momencie chciałam skasować bloga. Ale szkoda tylu miesięcy i tylu wspomnień. Po prostu okazuje się, że internet to tak naprawdę mała wioska.