Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyprawka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 października 2017

38 tydzień

Dziś zaczynamy 38 tydzień ciąży, więc jak to ujął mój ginekolog - wkraczam w okres okołoporodowy, a za tydzień ciąża będzie już donoszona.


(zdjęcie z sosrodzice.pl)


Jak czytam w różnych miejscach, że mogę urodzić już w każdej chwili, to hmm... trochę stresik mnie oblatuje ;)
Wielki dzień zbliża się wielkimi krokami, a ja czuję, że te 9 miesięcy minęło jak jeden dzień i prawdę mówiąc chyba nie zdążyłam się nacieszyć ciążą ;)

Myślę też, że odetchnę głęboko dopiero, kiedy Jasiulek będzie zdrowy i silny po drugiej stronie brzucha :)

Myślę też, że CHYBA mamy zakupione i przygotowane wszystko na pierwsze tygodnie z maluszkiem - dziś przyszło ostatnie zamówienie z apteki, na dniach ma przyjść jeszcze prezent dla Hani od braciszka (wymarzona gitara elektryczna... zabawkowa na razie ;). W przyszłym tygodniu chcę jeszcze dokupić pampersy, poduszkę rogal do karmienia, może poduszkę motylek dla noworodka i prezent dla Jasia od Hani.
Trochę stresuję się też tym jak poradzą sobie moje ludki, kiedy ja będę w szpitalu z maleństwem. Nie oszukujmy się, ale w naszej rodzince to ja jestem od całego zaplecza domowego i nie wiem jak mój kochany mąż sobie poradzi ;) A tym razem chcemy uniknąć stresów i nie ściągać nikogo do pomocy, chyba wolimy się urobić, ale w spokoju i bez nerwów ;)

***

A co u Hanuli? Właśnie zaliczamy pierwsze chorowanie z antybiotykiem w tym roku przedszkolnym - parodniowe pobolewanie głowy, gardła i ucha, okazało się zapaleniem gardła, więc ten tydzień Hania spędza w domu. Na moje szczęście pogoda jest taka sobie i daję radę utrzymać ją w domu. Na szczęście humor i apetyt jej nie opuszcza, co nie jest takie łatwe przy antybiotyku. Pamiętam jak kiedyś antybiotyk rozwalił jej apetyt na conajmniej 3 miesiące... Jak tylko skończymy leczenie, muszę ją zaopatrzyć w jakieś suplementy z witaminami, żeby chociaż trochę uchronić ją przed chorobami - zaraz w domu będzie noworodek. Chyba zdecyduję się na smakowy tran i witaminowe żelki, póki co czytam opinie i szukam najlepszych opcji.
A co robimy w czasie przymusowego wolnego?
Układamy puzzle, tańczymy, czytamy, robimy obrazki z liści, kolorujemy, trochę się uczymy. Dziś też jedziemy po kolejną porcję książeczek do naszej biblioteki. A co do naszego uczenia się w domu - Hania za rok idzie do pierwszej klasy i troszkę chcę jej pomóc. W tym celu zamówiłam jej zestaw książeczek Ale mądrale, czyli Sześciolatek wie, Sześciolatek liczy i Sześciolatek i przyroda:



(zdjęcia z ksiegarnia-edukacyjna.pl)

Oczywiście nie będę jej zmuszać, żeby jej nie zrazić. Na szczęście Hanula uwielbia bawić się w szkołę, więc w formie takiej zabawy można wiele przekazać :)

środa, 13 września 2017

Przygotowania

Niedługo zaczynam 35 tydzień ciąży, więc do przyjścia na świat Jasia zostało ok. 5 tygodni. Tym razem chyba boję się bardziej... Bo wiem co mnie czeka ;) Wciąż też nie wiem, czy nastawiać się na poród naturalny czy cc - tego dowiem się zapewne na kolejnej wizycie, 19.09.

Ostatnie dni upływają mi pod znakiem prania i prasowania, ale to miłe obowiązki :) Dostałam też od szwagra 3 wory ciuchów po jego synku, więc nasz Jaś naprawdę nie będzie miał dylematu co ubrać, tym bardziej że sporo ciuszkow kupiłam i ja moja mama. Wczoraj do kupiliśmy synkowi kombinezon jesienny i cieplejszą czapeczkę , wciąż czeka nas zakup sofki do pokoju synka i torby dla mnie do szpitala - dobrze byłoby już ją spakować, gdyby tylko była ;)

Z nowości Hanusiowych - ostatnio chodziliśmy na różne zajęcia taneczne , tak aby sobie wybrała te, które jej się podobają. I wybrała zajęcia gimnastyczne - taneczne - od jutra zaczynamy już chodzić na zajęcia dwa razy w tygodniu (raz zajęcia z rozciągania, a raz zajęcia z choreografii). Mam nadzieję, że będzie jej się podobało, bo ubiegłoroczny balet był dla jej żywiołowego temperamentu zbyt delikatny ;)

***
W ciąży z Hanulka robiłam dużo zdjęć, teraz też staram się pofografowac powiększający się brzuszek przynajmniej co 2 tygodnie :) I tym razem zrobiłam sesję taką handmade :) Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze zrobić sesję z brzuszkiem, Hanulą i Małżonkiem .





środa, 16 sierpnia 2017

Siódmy miesiąc ciąży

Jeszcze niedawno pierwsze tygodnie ciąży dłużyły się niemiłosiernie, a teraz nagle czas tak bardzo przyśpieszył i pomału kończymy z synkiem 30 tydzień ciąży. Przedwczoraj na wizycie (14.08.2017) synuś ważył już ok. 1450 g i mierzył ok. 39,5 cm. Rośnie zdrowo nasz chłopczyk i niech tak zostanie do terminu :) Już nie ma też miejsca na kopniaczki, coraz częściej czuję rozciąganie, prężenie się ciałka, czasem da wyczuć się małą pupcię czy też stópki. I najbardziej aktywny jest maluszek wieczorem, kiedy już leżę w łóżku i z samego rana, czym mnie budzi. Bardzo reaguje też na nasz dotyk - od razu zaczyna się ruszać :) Magiczny czas i stan, bardzo jestem za to wdzięczna :)

Ja dalej na diecie cukrzycowej, dalej kłucie i co dwa tygodnie wizyty w poradni. Od tego tygodnia ciąży zaczynamy też co dwutygodniowe wizyty u naszego ginekologa.

Pokoik mamy już pomalowany, mebelki złożone, jeszcze czekamy na łóżeczko od znajomych i musimy kupić łóżko do pokoju Jasiulka. Dziś najprawdopodobniej (o ile mężowi uda się wyjść z pracy o normalnej porze) pojedziemy do hurtowni rozejrzeć się za wózkiem.

Wózek po Hani woził jeszcze 4 dzieci i mąż mimo wszystko nie bardzo chciał kupować nowy (mój sknerus hehe), ale zmienił zdanie jak zobaczył w jakim stanie aktualnie wózek się znajduje. Niestety ale ostatni użytkownicy dobili go doszczętnie (porysowane koła i stelaż, brudna tapicerka, podarty kosz na zakupy) - ogromna szkoda, bo mogliśmy go sprzedać nawet choćby za 100 zł, a teraz nadaje się chyba tylko na śmietnik :( I tak niestety kończy się pożyczanie :(
Poza tym mamy już większość ubranek na pierwszy czas, rzeczy typowo do szpitala czy też potrzebne akcesoria. Pozostało mi właściwie dokupić kosmetyki, chusteczki i pieluszki.

Przed nami jeszcze też odświeżanie ścian u Hanuli, czeka też nowy dywanik i tym sposobem pomału szykujemy się na przyjście na świat kolejnego członka naszej rodzinki.

I jeszcze trochę zdjęć brzuszka z ostatniego czasu: