poniedziałek, 10 lutego 2020

Jednak nie jest wesoło z moją Mamą. Chce mi się płakać, kiedy widzę jak cierpi. Nie ma gipsu, tylko usztywniony gorset. Mija tydzień od złamania, zaczynają wychodzić siniaki i ogólnie rozbicie i ból. Najprawdopodobniej Mama bedzie musiała zostać na zwolnieniu ok. pół roku, a potem czeka ją rehabilitacja :/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz