Pokazywanie postów oznaczonych etykietą famila. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą famila. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2011

Poświątecznie

Jesteśmy w naszym domku. W końcu :) Po prawie dwóch tygodniach. Stęskniłam się ogromnie za naszym mieszkankiem, moim kubkiem i miejscem na sofie ;)

A Hanulka? Kiedy wieczorem, tuż po przyjeździe kładliśmy ją do łóżeczka, obudziła się i zdziwiona rozglądała się wookoło. A potem w łóżeczku o mało nie zwariowała ze szczęścia kiedy włączyliśmy jej karuzelkę. Niunia nasza zrobiła się tak kontaktowa, że wciąż nie wierzę, choć to normalny krok w rozwoju. Ponadto tak rozgadał się ten nasz cudaczek, że szok. Piszczy ze szczęścia, gulga do zabawek i co najważniejsze, najbardziej niesamowite i najpiękniejsze to... jej uśmiechy kierowane do nas - mnie, Miaużonka a także i Dziadków. Niunia przygląda się naszym twarzom i po chwili posyła nam takie uśmiechy, że kolana miękną.

Powoli też ustala się nasz rytm karmień (chyba i mam nadzieję), bo już od 4 dni Hanula je prawie regularnie o 05:00, 7:30, 11:30, 13:30, 17:00, 19:30, 02:00. Mamy czasem półgodzinne opóźnienia, ale co to jest 30 minut ;).

Karmienie? Jeszcze niedawno mała żabka bezbronnie leżała w moich ramionach i patrzyła gdzieś w dal niewidzącym okiem. A teraz Hanulek w trakcie jedzenia patrzy mi w oczy i gładzi rączką cycusia. To nasze najcudniejsze chwile i normalnie nie wiem jak mogłam wcześniej mieć te swoje różne cyckowe dylematy ;)

A Święta? Najcudniejsze, bo pierwsze w trójkę! I tak się śmialiśmy, że kto by się spodziewał rok temu, że na kolejną Gwiazdkę przy wigilijnym stole pojawi się taki cudny prezent! Ten prezencik trochę pomarudził w Wigilię. Trochę to mało powiedziane, bo marudził tak, że otwieranie prezentów przesunęliśmy na bożonarodzeniowy ranek, czyli mieliśmy święta po hamerykańsku ;)

***
I wciąż nie wierzymy, że dostaliśmy takie szczęście :)











sobota, 24 grudnia 2011

Wesołych!

Wszystkim odwiedzającym naszego bloga pragniemy życzyć najcudniejszych, najspokojniejszych i najbardziej rodzinnych świąt. I pełnych magii!!!

PS. Mało piszemy bo okres przedświąteczny i świąteczny spędzamy u Hanulkowych Dziadków i robimy zgoła inne rzeczy niż surfowanie po necie ;), więc do przeczytania po świętach!

PS. Hanulka jest już tak "kontaktowa", że szok! I wyrosła z większości ubranek. W tydzień!!!