niedziela, 30 sierpnia 2015

Ostatni

dzień urlopu...

Potworny dół...

Dopiero co odżyłam i jako tako doszłam do siebie (dwa tygodnie bez potwornych migren i bólu żołądka), a tu znów trzeba wracać i normalnie się boję.

:(((

Wysłane z telefonu Windows Phone

wtorek, 25 sierpnia 2015

Pada

Pierwszy raz od ponad dwóch miesięcy i od razu cały dzień...

No, ale nuda nie dla nas. Dziś był dzień układania puzzli, czytania nowych książeczek, pieczenia muffinek i malowania.

Wysłane z telefonu Windows Phone

Książki książeczki książanie;)

Czyli coś co uwielbiam.
W Znak-u rabat - 70%, więc zaoszczędziłam 193 zl. Za 9 książek zapłaciliśmy 110 zl. Lubię to ;)


Wysłane z telefonu Windows Phone

piątek, 21 sierpnia 2015

Wakacje...

Ubiegły weekend spędziliśmy u moich rodziców- były spacery po starówce, pyszne lody i desery. Natomiast ubiegłą niedzielę spędziliśmy w dworku w Sulowie - uwielbiam takie klimatyczne miejsca. Był tam ogromy przydworkowy plac zabaw oraz przepiękna stadnina koni, więc było co robić a i Hani poprawił się humor, bo tamte dni była dość humorzasta- chyba z nadmiaru wrażeń i rozpieszczania hehe.

Jutro też wyjeżdżamy w rodzinne strony- już umówiłam się z mamą na przedprzedszkolne zakupy dla Hani (dziś zamówiłam lwią część wyprawki w dwóch sklepach internetowych- i taniej i spokojniej, pozostały buciki, nowa bielizna i pierdolki jak spinki i gumki). Trzeba korzystać z wolnego i pogody.

Wysłane z telefonu Windows Phone

czwartek, 20 sierpnia 2015

Kontrowersja?

http://www.popularnie.pl/kontrowersyjne-zdjecie-narodzin/

Dla jednych może zdjęcie jest kontrowersyjne, ale np. dla mnie jest kwintesencją wszystkiego, co czułam po narodzinach Hani...

Podobnie jak kobieta na zdjęciu miałam cesarkę, która uratowała moje dziecko.

I dlatego to zdjęcie i ta blizna jest dla mnie czystym pięknem. I ogromnie ważną pamiątką, ponieważ za każdym razem, kiedy widzę się nago przypominam sobie jaki spotkał mnie cud.

Wysłane z telefonu Windows Phone

środa, 12 sierpnia 2015

Upały

Jest lato, więc nie narzekajmy ;) ale... w domu mamy teraz czasem i 30 stopni, w pracy mam 29 i dwa razy dziennie pokonuję pieszo łącznie prawie 5 km w pełnym słońcu, rano przy 28 a po poludniu przy 35. I kurczę dziś normalnie nie miałam siły wyjść z wanny. Teraz z niunią siedzi moja mama i dzięki Bogu mamy codzien obiadek i chociaż przy kuchence nie muszę się prażyć...

Hanutka biega po domu w samych gatkach, wychodzi tylko rano, na szczęście ma apetyt, bo przy takich temperaturach to różnie z dziećmi bywa.

Przez moment się chmurzyło i wiało, ale przeszło.
Tropiki mamy od dwóch tygodni, a nie padało już przynajmniej od miesiąca.

No ale zaraz mam urlop, a znając moje szczęście pogoda będzie do bani.

Wysłane z telefonu Windows Phone

Patchwork

Patchworkowa opieka nad Hanulą. Poprzedni tydzień Tata,  w weekend Babcia B., ten tydzień Babcia I.

Właśnie dostałam mmsy. Dziewczyny wybrały się do McDonalda. :)


A ja odliczam juz dni do urlopu...

Wysłane z telefonu Windows Phone

sobota, 8 sierpnia 2015

Wesele

Jest ósma rano, a temperatura przekracza juz 26 stopni...

Dziś ma być apogeum upałów- u nas 40 stopni. I dziś czeka nas wesele w rodzinie.

I dzień na mega obrotach. Zaraz idę do pracy, mam nadzieję, ze po powrocie zdążę wziąć chociaż prysznic, bo żeby zdążyć na ślub musimy wyjechać o 15.30, a w domu będę ok. 14.30 o ile hołoty się nie naleci tuż przed zamknięciem (standard- 13.58 i zaczyna się ruch, a otwarte w soboty do 14...)

Na szczęście zdążyłam już nas spakować i wyprasować ubrania. Na wymyślne manikiury i mejkapy nie będzie już czasu, ale luz i tak by spłynęło przy tych temperaturach.

Tylko nie wiem jak zdążę kupić kwiaty i kartkę. Chyba się sklonuję.

Wysłane z telefonu Windows Phone

czwartek, 6 sierpnia 2015

Rzecz o przedszkolu. "Małe" podsumowanie ;)

Do napisania tej notki skłoniła mnie mała "rocznica", ponieważ pod koniec sierpnia minie rok, odkąd nasza córcia stała się przedszkolakiem.

Nasze przedszkole okazało się miejscem, w którym Hanula rozkwitła, a ja z pełnym poczuciem bezpieczeństwa mogę ją tam zostawić pod czujnym i czułym okiem pań (tak, panie tulą, pocieszają i pomagają).

Jest to miejsce kolorowe, ciepłe i  bezpieczne. Grupy są niewielkie (ok. 15 dzieci), w każdej grupie wiekowej są po 2 panie (nauczyciel i asystent). Co ważne, przedszkole ma swoją kuchnię i wspaniałe panie kucharki, a dzieci dostają 5 smacznych i zdrowych posiłków. Nasze przedszkole bierze udział w akcji "Mamo, tato, wolę wodę", poza tym dzieci do picia dostają mleko i domowe kompoty. Menu mają bardzo urozmaicone i bogate (czasem nawet w domu nie mamy takich pyszności ;). Przedszkole ma olbrzymi teren wookół - boisko i plac zabaw, teren wokół przedszkola jest monitorowany (podobnie jak hall i szatnia). Sale są jasne, słoneczne. kolorowe, a meble i zabawki zadbane i czyściutkie (panie sprzątające naprawdę robią kawał dobrej roboty).

Dzieciaki codziennie mają angielski, dwa razy w tygodniu tańce, muzykę, raz w tygodniu przyrodę i historię,  a raz w miesiącu przedstawienia teatralne lub koncert muzyków z filharmonii. Codziennie dzieciaki wykonują też różne prace plastyczne, po roku mamy w domu pełną reklamówkę prac i rysunków, muszę się w końcu zebrać i obfotografować te skarby :). Co jakiś czas panie uczą też dzieci domowych czynności - w tym roku maluszki robiły już sałatkę owocową, piekły ciasteczka i robiły kolorowe galaretki. Z okazji świąt organizowane są wystawy twórczości, czyli zachęcenie całych rodzin do wspólnego przygotwania np. świątecznych ozdób -  w tym roku na Gwiazdkę zrobiłyśmy Choinkę z bibułki, a na Wielkanoc- Zająca z rolek po papierze.

Ponadto dzieciaczki przez cały rok biorą udział w różnych akcjach charytatywnych (np. Góra Grosza, zbieranie zabawe dla chorych dzieci,zbieranie nakrętek, zbieranie karmy dla psów ze schroniska).
Często organizowane są edukacyjne wyjścia (do Multicentrum, do kina, do Teatru Lalek, do biblioteki, na pocztą itp.). Dwa razy do roku organizowane są też spotkania integracyjne dla całych rodzin, wtedy spotykamy się np. w jakiś uroczym gospodarstwie agroturystycznym.

W tym roku przedszkolnych było pełno ciekawych wydarzeń:
wrzesień 2014 - dzień Chłopaka, "Dzień pieczonego ziemniaka" (spotkanie rodzinne na farmie małych zwierząt)
październik 2014 - Pasowanie na Przedszkolaka, Dzień Dobrych Uczynków
listopad 2014 - Światowy Dzień Pluszowego Misia, Andrzejki, coroczne święto przedszkola
grudzień 2014 - Mikołajki, Dzień Dobrych Uczynków, Wigilia przedszkolna, Spotkanie świąteczne z rodzinami
styczeń 2015 - Dzień Babci i Dziadka, Bal karnawałowy
luty 2015 - Walentynki, Konkurs recytatorski
marzec 2015 - Dzień Kobiet, Dzień Wiosny
kwiecień 2015 - Dzień Talentów, Dzień Odmiennych Kultur
maj 2015 - Nasza mała ojczyzna (Dzień Polski), Dzień Dobrych Uczynków, Dzień Mamy i Taty (festyn rodzinny)
czerwiec 2015 - Dzień Dziecka, spotkanie rodzinne w gospodarstwie agroturystycznym

Najlepszym jednak opisem naszego przedszkola jest to, że Hanulka po niespełna tygodniu wakacji pyta, kiedy pójdzie już do przedszkola.

























:)))

wtorek, 4 sierpnia 2015

Już od rana...

Hanula tworzy z plasteliny (uwielbia, podobnie jak ciastoline, malowanie farbami i wycinanie). Zanim wyszłam do pracy, Hanusia stworzyła: podobiznę dziadka A., tęczę i Myszkę Miki :)
Ciekawe co zastanę jak wrócę;)

Wysłane z telefonu Windows Phone