Jest lato, więc nie narzekajmy ;) ale... w domu mamy teraz czasem i 30 stopni, w pracy mam 29 i dwa razy dziennie pokonuję pieszo łącznie prawie 5 km w pełnym słońcu, rano przy 28 a po poludniu przy 35. I kurczę dziś normalnie nie miałam siły wyjść z wanny. Teraz z niunią siedzi moja mama i dzięki Bogu mamy codzien obiadek i chociaż przy kuchence nie muszę się prażyć...
Hanutka biega po domu w samych gatkach, wychodzi tylko rano, na szczęście ma apetyt, bo przy takich temperaturach to różnie z dziećmi bywa.
Przez moment się chmurzyło i wiało, ale przeszło.
Tropiki mamy od dwóch tygodni, a nie padało już przynajmniej od miesiąca.
No ale zaraz mam urlop, a znając moje szczęście pogoda będzie do bani.
Wysłane z telefonu Windows Phone
Hanutka biega po domu w samych gatkach, wychodzi tylko rano, na szczęście ma apetyt, bo przy takich temperaturach to różnie z dziećmi bywa.
Przez moment się chmurzyło i wiało, ale przeszło.
Tropiki mamy od dwóch tygodni, a nie padało już przynajmniej od miesiąca.
No ale zaraz mam urlop, a znając moje szczęście pogoda będzie do bani.
Wysłane z telefonu Windows Phone
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz