Pobudka już o 6, potem szybkie porządki, obiad i szybkie mini zakupy. Potem błogie lenistwo :) Uwielbiam takie dni.
Coś, co było mi potrzebne już od dawna ;) 5pack skarpet w Texil Market za 8,49, 3pack grubych skarpet za 5,99
W Pepco spotkałam Mikołaja, który 6-go przyniesie dla Niunieczki: warzywa do krojenia z nożem i deseczką, świąteczne wycinanki i kasę (Hanuś uwielbia liczyć pieniążki :)
A tak dziś Niuniusia gotowała obiadek. I koniecznie musiała ubrać tą moją koszulkę.
Hania ma siukienke. Pękna siukienka!
I voila! Ugotowała!
A teraz czas na film z Miaużoniem.
Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz