czwartek, 15 września 2011

Nowy termin?

Z OM termin na 26.10.11 r., z dwóch poprzednich USG na 05.11.11 r. Właściwie na 100 % nie jestem pewna terminu OM (początek roku w firmie, więc człowiek trochę zajęty zgoła czym innym był), więc możliwe, że Hanula jest młodsza o kilka dni. Do końca też nie możemy wierzyć USG, cóż, więc idziemy na żywioł. U Malutkiej wszystko ok, waży ok. 2100 i waga i wymiary USG wskazują właśnie na 32 t 5 d ciąży, więc wklejamy asekuracyjny suwaczek.
Zobaczymy w który termin Hanula się wstrzeli ;)



( u boku oczywiście mój wierny towarzysz, który od kilku tygodni właściwie nie odstępuje mnie na krok... czyżby wyczuwał zagrożenie?)

PS. W końcu mamy drzwi. Już tylko kilka drobiazgów i będę mogła siąść i w spokoju czekać na córę.

5 komentarzy:

  1. Och jak to było pięknie, kiedy junior był w brzuchu moim...chciałabym napisać uczono swój brzus ode mnie...ale ze to niemozlie, to chociaż poglaszcz Hanulke)
    Syn raczył mój zasnąć. Ale ze śpi na piersiach to jestem chwilowo uziemiona) dzięki ci panie za iPoda)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po 12 tygodniu USG nie jest akuratne ;) stawiam na wersję OM :D

    OdpowiedzUsuń
  3. popieram Hafije, termin z OM wydaje się wiarygodniejszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam się kiedy i jak liczyć poród, bo dochodziłam do max 10 tygodnia ciąży tylko ;(
    Ale czy to ważne? Najważniejsze, by było zdrowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z OM mam termin na 6 stycznia, a z Usg 24 grudzień, a ostatnio nawet na 16 grudnia - i też nie wiem jak liczyć. Hanusia rośnie Wam zdrowo i to najważniejsze - i ode mnie pogłaszcz brzusio ;)

    OdpowiedzUsuń