No i się poryczałam. Potwornie. Na tej reklamie. Rajstop jakby nie patrzeć.
***
Poza tym, dawno nie było zdjęć brzucha. I kiedy tak patrzę na zdjęcia, to nie widać tego obniżenia, choć ja je odczuwam (albo tak mi się wydaje, bo np. moja mama na oba porody jechała z brzuchem hen wysoko, wysoko):

A tu zdjęcie - demotywator, albo właśnie motywator, czyli 15 kg temu było się smukłą i gibką syrenką ;) :

Kto by pomyślał, że ludzka skóra może być tak rozciągliwa? ;)
hihihi. urocza jest. ten moment z bobaskiem :)
OdpowiedzUsuńA mnie ta reklama wkurza i czasem doprowadza do płaczu ale z całkiem innego powodu ;(
OdpowiedzUsuńRozumiem Kass...
OdpowiedzUsuńja jestem grubsza wszędzie a Weronice się nadal nie śpieszy:) super że komentujesz u mnie pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDroga mamo!
OdpowiedzUsuńMasz szansę wykazać się i wziąć udział w naszym konkursie.
Nagrodą jest, aż 500 zł, które możesz wygrac dla swojego dziecka!
Więcej na: http://akuku-akuku.blogspot.com/2011/09/konkurs.html
Czekamy na Twoje zgłoszenie!
Szybko wrócisz do syrenich kształtów :) zobaczysz!
OdpowiedzUsuńMnie też ta reklama doprowadza do łez za każdym razem!! :)
OdpowiedzUsuńFigurę masz super - oprócz brzucha nie widać żebys przytyła :) pozdrawiam!