piątek, 11 stycznia 2013

Hania z rana...

Budzi się z uśmiechem i od razu gada po swojemu używając wszystkich słów jakie zna :-)

Potem w łazience w trakcie naszej codziennej toalety, jeszcze zanim sie myjemy pokazuje jak się myje buźkę,rączki i ząbki. Pokazuje na golarkę taty i mówi bzzz.

To nasze słoneczko rozjaśnia najpochmurniejszy dzień :-)

Dziś dzień sprzątania,więc kończę.

Jutro i pojutrze egzaminy w szkole i... jeszcze nic nie umiem hmm...

Ogólnie ostatnio jestem z Hanulkiem ciągle sama,no i ledwo wyrabiam z codziennymi obowiązkami,a co tu mówić o nauce...
Hanulek wyrywa mamie zeszyty i książki, a nocami to już nie mam siły na wkuwanie.

Dziś czeka mnie kucie do rana, bo wkuć muszę, nie mam wyjścia, jutro egzamin :-S

7 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za powodzenie egzaminów. Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam nasze poranne rytuały.
    Życzę powodzenia na egzaminie i zapraszam do siebie do zabawy Versatile Blogger Award
    http://anluna1985.blogspot.com/2013/01/wyroznienie-versatile-blogger-award.html#comment-form :)

    OdpowiedzUsuń
  3. trzymamy z Antosiem kciuki! dasz radę, a co do obowiązków to też mi ciężko czasem wyrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu ty masz dwójkę, ty to w ogóle jesteś supermenka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie dobrze, trzymam kciuki za egzamin :) Hanus tak szybko rośnie że szok - błyskawica :D

    OdpowiedzUsuń