Od srody jestem na l4 na hanutke. Pierwszy raz w jej prawie trzyletnim zyciu. Wirusowka z goraczka i wymiotami. I mimo zwolnienia jestem zmuszona isc do pracy od 16 do 18 bo zadna z ksiezniczek nie moze popracowac dluzej.
Mam nadzieje ze je wszystkie pozarazam i obsraja sie po pachy.
Nie mowiac juz o tym ze ide z goraczka bo wirus hanutku przeniosl sie na mnie i miauzonka.
Normalnie smiech na sali.
Hej, dodalam Twoj blog do listy blogow o ciazy i macierzystwie.
OdpowiedzUsuńSpis znajduje sie tutaj:
http://spisblogowociazy.blogspot.co.uk/