piątek, 2 maja 2014

Wieczor

Hanutek spi. W domu total sajgon po remoncie balkonu, ale zlewam to i wyleguje sie na kanapie. Zaraz odpalam doktor hart i swiat staje w miejscu.
Wczoraj z okazji dnia wolnego 9cio godzinne szkolenie w pracy, dzis od rana tez praca, dzieki o panie jutro wolne moze uda uporac mi sie z tym kambodzanskim lesie ktory mam od tygodnia w domu.

Wracam. Mam tel z netem wiec wracam.

Niunia ma 2,5 latka.
Jest cudem.M

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz