Mialam okazje posprzatac bez mojej asystenki. Mama moja wziela Hanutke na dluuuugi spacer a ja narobilam sie jak dziki osiol i sprzatnelam to co jest nie mozliwe do sprzatnienia przy niuni czyli wszelkie szafy szafki zakamarki okna itd.
M.in. pokoik. Ciekawe ile wytrzyma w takim stanie?
Tak poza tym mam po dzisiejszym dniu zdarte i wklesniete kolana. :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz