piątek, 21 listopada 2014

Narobilam sie jak dziki osiol.

Normalnie ledwo dycham. Mam dzis wolne. Rano zaprowadzilam niunie do przedszkola i wzięłam sie za rewolucje w domu. Wszystkie pokoje kuchnia lazienka korytarz. A Hanutki pokój  juz w ogóle. Myślałam ze padnę. Wywalilam wszelkie papiery i popsute zabawki. Boże ile tego bylo!!!! Plus piwnica. Plus 3 pralki prania. Plus prasowanie 1 pralki.

Od 9 do 14.

Kurde jestem miszczem.

Ale fakt. Ledwo dycham.
Teraz kawa i lecę po moje słońce.

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz