Z Hanutka. Niestety kaszel się utrzymuję, więc po weekendzie (akurat skończymy antybiotyk) czeka nas kolejna wizyta.
Po tygodniu w zamknięciu czuję się i wyglądam jak zombie. Miałam dzis wizytę umiwiona u fryzjera, ale mąż niestety wraca jednak jutro. Po poludniu przyjeżdża mama, wyskoczę na zakupy bo w lodowce tylko światło zostalo, przez ten niespodziewany opóźniony powrót męża nawet nie miałam jak wyskoczyć po chleb :/
Poza tym od kilku dni jadę na tabletkach przeciwbólowych - wybija mi dolna prawa ósemka. Nie miała, kiedy się pojawić akuarat.
Wiec tydzień ten minął nam pod znakiem chorób, leków i bólu :/
Na pociechę, przyszedl dzis dywan do pokoiku Hani. Jeszcze czekam na resztę dodatków poremontowych, pokarzę wtedy zdjęcia.
Wysłane z telefonu Windows Phone
Po tygodniu w zamknięciu czuję się i wyglądam jak zombie. Miałam dzis wizytę umiwiona u fryzjera, ale mąż niestety wraca jednak jutro. Po poludniu przyjeżdża mama, wyskoczę na zakupy bo w lodowce tylko światło zostalo, przez ten niespodziewany opóźniony powrót męża nawet nie miałam jak wyskoczyć po chleb :/
Poza tym od kilku dni jadę na tabletkach przeciwbólowych - wybija mi dolna prawa ósemka. Nie miała, kiedy się pojawić akuarat.
Wiec tydzień ten minął nam pod znakiem chorób, leków i bólu :/
Na pociechę, przyszedl dzis dywan do pokoiku Hani. Jeszcze czekam na resztę dodatków poremontowych, pokarzę wtedy zdjęcia.
Wysłane z telefonu Windows Phone







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz