piątek, 3 kwietnia 2015

Zaraz święta...

W biegu. Dziś po pracy udało mi się sprzątnąć i przygotować koszyczki. Jutro Hanusia pójdzie świecić z tatusiem, bo ja w pracy. Trzecia sobota z rzędu daje w kość :(

Stempelki i farbki z Rossmana okazały się do niczego- farba wyblakła i spłynęła :( Dobrze, ze miałyśmy nalepki na jaja, więc jakoś uratowane.
Hanulka ma swoje specjalne jajo i swój koszyczek :)

Na święta jedziemy do rodziców jednych i drugich.

Więc wesołych, spokojnych i zdrowych!

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz