Byliśmy dziś po obiadku na Targach Ogrodniczych. Hanulka miała okazję pooglądać owce, kózki, kurki i konie. Zjadła smerfowego loda, a ja do domu wróciłam z oscypkiem (uwielbiam mniammniam) i pelargoniami na balkon. Teraz leżymy i oglądamy baje :)
Wysłane z telefonu Windows Phone
Wysłane z telefonu Windows Phone





:) Świetny blog. Zapraszam do siebie, my dopiero zaczynamy przygodę pisaniem http://kaszka-z-mlekiem.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń