niedziela, 17 stycznia 2016

Zima

Druga część zimy tego roku u nas bardzo śnieżna, a nawet mroźna. Przez kilka dni mrozy w dzień dochodziły do nawet - 20 stopni, więc Hanula miała okazję zobaczyć jak wygląda prawdziwa zima.

Na blogu czas stanął na 2015 roku, więc pora to nadgonić ;)
Nowy Rok 2016 zaczął się dla mnie bardzo dużą zmianą - za dwa tygodnie kończę współpracę z moim dotychczasowym pracodawcą. Była to bardzo trudna decyzja, przede wszystkim ze względów ekononicznych, ale myślałam o tym już od ponad dwóch lat. I miesiące żyłam w zawieszeniu, z myślą, żeby tylko dotrwać do weekendu... Pominę całą resztę...

Tak, więc od lutego w pewnym stopniu zostanę kurą domową. Póki co, chcemy przede wszystkim dalej rozwijać naszą działalność i w związku z tym na pewno czekają mnie do zrobienia pewne kursy.

Staram się patrzeć optymistycznie w przyszłość i mam tylko nadzieję, że wszystko ułoży się po naszej myśli.

Dziś, w końcu udało nam się wybrać na rodzinny spacer. Cudne miejsce - nasz Las Miejski:













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz