czwartek, 31 stycznia 2019

31 stycznia

Niektóre daty już na zawsze będą źle się kojarzyć...
Dziś mija druga rocznica śmierci mojej Babci. Kilka razy dzwoniłam do Mamy, żeby zapytać się jak się czuje, jak sobie radzi tego dnia. Nie odbierała kilka godzin, w końcu oddzwoniła i okazało sie, że dzwoni że szpitala. Ma połamany bark w kilku miejscach, niefortunnie upadła przed wejściem do pracy. Ok, uff, tylko to. Tylko? Tak, bo moja mama ma bardzo chory kręgosłup, właściwie jest zdeformowany i gdyby upadła inaczej, to wolę nie myśleć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz