Maz w pracy. Misio w przedszkolu. Ja dzis w domu. Sama. Wolne za nadgodziny w pracy.
Nie pamietam kiedy ostatnio bylam sama tyle czasu ;)
Wlasnie uwinelam sie z wszystkim co dzis zaplanowalam (sprzatanie mojej szafy i wielkie pranie- trzeba korzystac z slonca) i zostalo mi 1,5 h do odbioru corci z przedszkola.
Normalnie chyba umaluje paznokcie ;)
No i uzupelnie terminarz. Kupilam wczoraj w Biedronie. Taki bardziej dla uczniow bo zaczyna sie od wrzesnia, ale dla zapracowanej mamy przedszkolaka jak znalazl /)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz