niedziela, 20 września 2015

Grzyby

Dziś wybraliśmy się standardowo przy wolnej niedzieli, w nasze rodzinne strony. Hanulka została z babcią i gotowały obiad, a my wybraliśmy się na grzyby. Z połowy małego wiaderka wyszły dwa male słoiczki :( Będą grzybki w occie- uwielbiam. Ogólnie grzybów brak, ale Miauzonek wybiera się jeszcze we wtorek, musimy powiększyć zapasy ;)

Niunia śpi, a my serialowy wieczór. Jutro zaczyna się ciężki i długi dla mnie tydzień - 12 dni w pracy pod rząd :(((

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz