Czyli migawki z naszych wakacji.
W tym roku lato było bardzo kapryśnie i właściwie cały sierpień padało. Jak widać na zdjęciach, na przemian kurtka i kostium kapielowy, co najlepiej obrazuje lato 2016. Jednak udało nam się odbyć kilka wycieczek (o tym w kolejnych postach), spędzić kilka dni u dziadków, a każdy słoneczny dzień spędzać w parku czy na placu zabaw. Fajną sprawą były też zajęcia organizowane przez bibliotekę w naszym mieście - uczestniczyłyśmy w zajęciach kilka razy i Hanulka była bardzo zadowolona. Od dwóch miesięcy Hanula zapisana jest do tej biblioteki i co miesiąc (a nawet częściej) wychodzimy obładowani książkami :) Bardzo mnie to cieszy, ponieważ sama jestem molem książkowym :)








































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz