Mial byc tylko obiad na miescie w nasza trojke. A po powrocie do domu... Niespodzianka! Dostalam przepiekne roze i sliczna perfume (ostatnio nawet stalam nad nia w Rossmanie ;)
Miauzonek sie postaral, nie ma co :)
A teraz wieczor z naszym kolejnym serialowym odkryciem- Orphan's Black. Oboje dzis padamy na twarz. Hanulka zasnela ladnie i szybko. Kochane dziecko daje odpoczac zaganianym staruszkom ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz