Byliśmy dziś na Junior Expo. Hanula pobawiła się na stoiskach edukacyjnych. Hitem byl piasek kinetyczny, ciężko było ją stamtąd zabrać. Wróciliśmy z balonami i całą torbą ulotek ;)
Po targach Miauzonek zabrał nas do McDonalda. Dla Hani to frajda, bo są frytki i zabawka. Dla mnie frajda mniejsza, bo pupa rośnie po takich obiadkach;), więc zamówilam sałatkę ;)
I tak mija nam niedziela. Jeszcze tydzień i tydzień wolnego- odbiję się z obowiązkami domowymi. Czeka nas tez sporo wydatków - zakupy przed ślubem znajomych no i spełnienie marzenia Hani ;)
Wysłane z telefonu Windows Phone
Po targach Miauzonek zabrał nas do McDonalda. Dla Hani to frajda, bo są frytki i zabawka. Dla mnie frajda mniejsza, bo pupa rośnie po takich obiadkach;), więc zamówilam sałatkę ;)
I tak mija nam niedziela. Jeszcze tydzień i tydzień wolnego- odbiję się z obowiązkami domowymi. Czeka nas tez sporo wydatków - zakupy przed ślubem znajomych no i spełnienie marzenia Hani ;)
Wysłane z telefonu Windows Phone
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz