niedziela, 26 lipca 2015

Niedziela

Przywieźliśmy dziś od dziadków naszą Hanulę. Podobało jej się bardzo, więc niedługo znów pojedzie na nocowanie do Babci. No cóż, córcia nam dorasta.

Teraz układamy klocki i czytamy książeczki.

Kupiłam dziś dla Hani coś, co będzie strzałem w 10.
1000 gier i zabaw, książeczka z łamigłówkami itp., coś co Hania uwielbia.

PS. Kupiłyśmy dziś też nowe adidaski i Hania wyszła z płaczem bo chciała crocsy z Myszką  Miki a nie nudne adidasy. Hehe, zaczyna się.

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz