sobota, 25 lipca 2015

Sama w domu

Wróciłam z pracy, poprałam, posprzątałam, poczytalam książkę i nałożyłam nawet maseczkę na buzię.

Hanulka nocuje u dziadków. Mąż w pracy do 22. I...
Nie wiem, jak kiedyś mogłam ich nie mieć.
Tęsknię już za moją córcią. Ale u dziadków ma raj i sama bardzo chciała jechać. Dziecko mi dorasta, pora się przyzwyczaić:/

I na dodatek u nas potworne burze. Nie żebym się bała być tak sama w domu...

No nic oglądam Tv nadrobię wszystkie te smęty ;) Choć jak skakalam po kanałach i trafiłam na Disney Channel, to aż serce mnie zabolało...

Ech, matka zwariowana na punkcie swojego dzieciula ;)

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz