piątek, 3 lipca 2015

Świętujemy

Był obiadek (łosoś, pęczak i kalafior w koperku), był deserek (owoce z galaretką i bitą śmietaną), było pięć pięknych róż, było kino i Minionki :)

Miło spędziliśmy ten nasz wielki dzień :)

A jutro jedziemy do rodziców jednych i drugich. Wracamy w niedzielę. Pogodo trwaj, Hania już nie może doczekać sie baseniku w ogrodzie dziadków!

Wysłane z telefonu Windows Phone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz